heeeej ;)
przeczytałam książkę w 2 godziny :o...Jezu jutro do szkoły :/ nie chcę mi sie tam zapieprzać... ta i jeszcze jutrzejsza chemia cudo -.- . nic mi sie nie chce , Natalia poszła o 2 i pd tamtej pory tylko leżałam i siedziałam przed tv no i przeczytałam książkę oczywiście :) .tak sobie właśnie słucham wydarzeń i jak słyszę o tej półrocznej Magdzie to mnie cholera bierze ! jak można...takim ludziom to ja bym głowy pourywała... szkoda dziecka tyle powiem... 2 MIESIĄCE bez przerw (nie licząc weekendów) ja nie wyrobie . nie chce mi sie już uczyć . najchętniej to ja bym to olała , ale trzeba wytrwać i pokazać co sie potrafi , ja do tego celu dojdę .. niektórzy nie wierzą.. ale ja sie jeszcze wzbije i pokaże na co mnie stać ;) . dobra spadam papa :)
+ na dole zdjęcie fotoramy czyli prezentu od Natalii :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz